Forum :: Dyskusja ogólna
Witaj Gość   [Zaloguj]
«pierwszapoprzednia1234następnaostatnia»
 Tytuł:Odp:Humor.. 14-06-2011 14:14:20 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
- Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.
- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
- Ale duże kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
- Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 15-06-2011 15:24:57 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Do banku wchodzi facet z walizka i zwraca się do pani w kasie:
- chcę sobie w tym jeb...nym banku otworzyc pierd....one konto!!!
- Słucham?
- kur...wa nie słyszysz? chcę w tym pierd...onym banku otworzyc je...ane konto do kurw... nędzy!
- pan jest niegrzeczny!! zaraz zawołam dyrektora!!
- kur...wa ja chcę tylko otworzyć je...ane konto!!
  Pani idzie po dyrektora, nakresla mu cala sytuację, dyrektor przychodzi wyraznie wkurzony i mówi;
- słucham pana!
- do kur...wy nędzy mówię po raz kolejny, że chcę w tym je...anym banku otworzyc pierd...one konto do pi...dy nędzy!
- a ile chce pan wpłacić?
- 300 milionów euro.
- i ta kur...wa robiła panu jakieś problemy??

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 15-06-2011 17:05:12 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Pewien facet ożenił się z piękna kobieta. W noc poślubną ucieszony leży
w łóżku i czeka na zonę.
- Kochanie, pospiesz się i chodź do łózka...
Patrzy, a zona wyciąga szklane oko i sztuczna szczękę. Facet trochę
zszokowany, ale trzyma fason i mówi:
- Kochanie, nie każ mi czekać tak długo...
Na to zona odkręca drewniana rękę. Maz, choć w szoku, ale wciąż
napalony: - Wejdziesz w końcu do tego łózka?!
zona odpina sztuczną nogę. Na to maż,
zrezygnowany:
- Wiesz co, kochanie? Może rzuć mi po prostu tyłek...

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 16-06-2011 14:00:44 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Trójka dzieci przechwala się które z nich ma ważniejszą mamę:
- Moja mama jest historykiem w IPN, ona to ma władzę!
- A tam, historykiem, moja obsługuje w IPN niszczarkę!
- To jeszcze nic... moja obsługuje ksero!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 16-06-2011 15:28:34 
Arturysta

Gość

Idą dwaj gentlemani koło śmietnika, a na śmietniku Murzyn. Dziwią się.
- Rusz ręką!
Murzyn ruszył.
- Rusz nogą!
Murzyn ruszył.
- Mrugnij!
Murzyn mrugnął.
- Kurde, ktoś dobrego Murzyna wyrzucił!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 21-06-2011 13:19:58 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
- Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 21-06-2011 13:27:01 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

"Niepuszczone bąki unoszą się do mózgu, stąd biorą się zasr...ane
pomysły".

--

Ludożercy segregują złapanych białych:
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny.
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny.
- Zdrowy?
- Chory.
- Na co?
- Na cukrzycę.
- Na kompot!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 21-06-2011 16:54:30 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Siedzą dwie małpy na drzewie i jedzą banany. Nagle jedna pyta drugą:
- Dlaczego Twój banan jest brązowy?
- Bo jem go drugi raz.

--

Siedzą dwie muchy na kupie,nagle jedna puściła bąka,na co druga mucha:

-No wiesz ty świnio!Nie przy jedzeniu!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 24-06-2011 16:45:38 
Arturysta

Gość

Rozmawiają dwie kobiety.
- Mąż mnie bije! Nie rozumiem dlaczego!
- Może nie dbasz o dom? Nie sprzątasz?
- Jak nie? Jeść można z podłogi! Kilka godzin dziennie spędzam na sprzątaniu!
- To może źle gotujesz?
- No coś ty! Robię mu jego ulubione dania. On kocha moją kuchnię! Nawet jego matka tak nie gotuje!
- To może chodzi o dzieci? Odrabiasz z nimi lekcje? Dbasz o nie?
- Nasze dzieci to prymusy. Geniusze! Same szóstki!
- No to ja już nie wiem! Puszczasz się, czy co??
- Eee... myślisz, że o to mu chodzi??

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 29-06-2011 14:01:29 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Ksiądz Rydzyk idzie ulicą,
nagle zauważa panienkę-tirówkę, stojącą przy drodze.
Podbiega do niej i zdegustowany krzyczy:
- Ty cudzołożnico! Wracaj szybko do domu!
- Ależ Ojcze Dyrektorze! Ja od każdego klienta połowę pieniędzy wpłacam na konto Twojego radia!
- Aha. To stań tam, gdzie jest większy ruch.

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 01-07-2011 12:08:02 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Rodzice przyłapali nie pełnoletniego syna jak wymykał się z mieszkania z latarką w dłoni.
- Dokąd to?! - pytają.
- Na randkę - przyznał syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
- Tak... spójrz na mamę i zastanów się czy latarka to zły pomysł...

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 05-07-2011 12:28:20 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Lepper z kierowca wracali pewnej nocy swa limuzyna z dalekiej podróży.

Nagle wyskoczyła im świnia pod kola.

Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko rolnikowi i powiedzieć, ze wszelkie straty zostaną mu zrekompensowane.

Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelka wina w reku: uśmiech na twarzy, potargane wlosy, poszarpane ubranie...

- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.

- No cóż, rolnik dal mi wino, jego zona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy...

- Coś ty im powiedział?

- Ze jestem kierowca Andrzeja Leppera, był wypadek i świnia nie żyje.....

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 06-07-2011 11:10:47 
Arturysta

Gość

Kawały typu"PS":

Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie pobity i ograbiony.
Leżał na chodniku cały we krwi.

Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej.
Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego.
Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami.
Wreszcie pojawił się psychiatra. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
- Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!

--

- Ilu psychologów potrzeba do zmiany żarówki ?
- Tylko jednego, ale to długo trwa, drogo kosztuje i żarówka musi chcieć się zmienić.

--

W centrum Warszawy pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka.
Otwiera drzwi i widzi dwie strzałki:
"Mężczyźni", "Kobiety".
Idzie w kierunku wskazanym przez pierwszą z nich i dochodzi do następujących strzałek:
"Miłość do matki" i "Nienawiść do matki".
Znów podąża za wskazaniem pierwszej.
Na kolejnych strzałkach widzi napisy:
"Miłość do ojca" i "Nienawiść do ojca".
Wybiera kierunek wskazany przez pierwszą z nich.
Po chwili staje przed parą drzwi.
Na jednych wisi tabliczka: "Ponad 40 tys. zł dochodu (rocznie)", a na drugich - "Poniżej 40 tys. zł dochodu (rocznie)".
Otwiera te drugie i... wychodzi na ulicę.

--

Przychodzi baba do psychologa:

- Proszę Pana, nie wiem co się dzieje, ale jakoś nie potrafię sobie z ludźmi ułożyć współżycia, jakoś odsuwają się ode mnie, czuję jakby dystans, jakby brak kontaktu, relacji - czy to w pracy, czy w tramwaju, na ulicy...
Ja już aż się boję wychodzić z domu, patrzą na mnie jakoś tak inaczej, nikt nic nie mówi..
Sama nie wiem...

- Ależ proszę Pani! Proszę się nie martwić, proszę nie panikować i nie obwiniać się tak bez sensu.
Pani zwyczajnie, po prostu, jest gorsza...

--

Przychodzi facet z sanepidu do szpitala psychiatrycznego, patrzy, a tam wszyscy z kierownicami biegają.
Idzie do kierownika i pyta:
- Co się stało, ze tam wszyscy z kierownicami latają?
Kierownik wyjmuje z szuflady kierownice i mówi:
- Jedziemy sprawdzić!

--

Do ordynatora szpitala psychiatrycznego przyjechał w odwiedziny jego dawny kolega ze studiów. Gdy tylko przekroczył bramę, podbiegł do niego jakiś facet z kierownicą w rękach.
- Pip, pip! Taxi! Proszę wsiadać, drzwi zamykać!
Facet zaskoczony, niewiele myśląc wdrapuje się na plecy "taksówkarza" i mówi:
- Pod gabinet ordynatora.
Po chwili "taksówka" zatrzymuje się, a "taksówkarz" mówi:
- Jesteśmy na miejscu, należy się 10 złotych!
Facet sięga do portfela i płaci. Po wejściu do gabinetu ordynatora, pyta:
- Dlaczego nie zamkniesz tego wariata, który udaje taksówkę?
- Wariata? To znów ten student dorabia do stypendium!

--

W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuję natychmiastowej pomocy lekarskiej!
- Co?! Teraz?! W środku nocy?! - denerwuje się zaspany portier - Pan chyba zwariował!

--

Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół Sajgon, pacjenci wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami.
Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kurwa, ogarnij Pan ten Sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć! Proszę, tutaj mój identyfikator, jestem informatykiem.

--

Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi światło pociągu.
A maszynista widzi trzech debili na torach.

--

Psychiatra odbiera telefon. Głos w słuchawce mówi:
- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy nie można coś z tym zrobić?
- Oczywiście, zaraz przyjadę. Proszę podać adres.
- Koszary, jednostka wojskowa.

--

Pacjent przychodzi do psychoterapeuty:
- Mam ostatnimi czasy, panie doktorze, problemy z postrzeganiem świata.
Doktor wyciąga z szuflady reprodukcję obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:
- Co Pan tu widzi?
- Widzę trzech pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Stoi trzech mężczyzn, żadnej kobiety, nie może być inaczej - to pedały.
Z drugiej szuflady doktor wyciąga obraz lecącego klucza żurawi.
- A co teraz Pan widzi? - pyta.
- Klucz lecących pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Lecą a każdy każdemu w d*pę zagląda...
Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:
- A jak mnie Pan postrzega?
- Według mnie, Pan też pedał!
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Siedzi sobie Pan tutaj, obrazki pedałów ogląda...

--

Na fotelu u psychoanalityka:
- Spał pan w nocy?
- Tak.
- Śniło się panu coś?
- Możliwe...
- To może widział pan we śnie rybę?
- Rybę, nie...
- To co się panu śniło?
- Szedłem po ulicy...
- A był tam może wykop z kałużą?
- Możliwe.
- To w tej wodzie mogła być ryba?
- Nie, no ryba nie...
- A czy na tej ulicy była restauracja?
- Bardzo prawdopodobne, że tam była...
- Podawali w niej rybę?
- Bardzo możliwe...
- Hmm. Ryba we śnie... Ciekawe, co to może oznaczać?

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 06-07-2011 12:33:39 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Siedzi 2 pijaków w domu. Jeden pyta:
- A dlaczego powiesiłeś miskę na ścianie?
- To nie jest miska tylko zegar z kukułką- odpowiada właściciel mieszkania.
_ Co ty mówisz? Jaki zegarek z kukułką.....?
_ No tak. Jak nie wierzysz to rzuć tą pustą butelką w ścianie i się przekonasz!
Pijak chciał się przekonać i rzucił. Nagle zza ściany słyszą:
- Ku...Ku..Kurza mać! Jest 4 w nocy!!!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 06-09-2011 15:45:21 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Synek pyta taty:
- Tato a czy ja byłem adoptowany?
- Tak byłeś, ale cię oddali.

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 06-09-2011 15:52:57 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

2 września. Szkoła Podstawowa nr 2 w Kielcach. Klasa II e:
- Dzieci, kto z was był w wakacje na wsi? - pyta nauczycielka.
- Ja!
- I ja!
- I ja!
- Dobrze. A jakie głosy słyszeliście na wsi?
- Muuu!
- Beeee!
- Meeee!
- Spie*dalaj z ciągnika, gówniarzu!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 06-09-2011 16:12:21 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Armia amerykańska postanowiła wynagrodzić trzech generałów. Za każdy centymetr swego ciała każdy z nich miał dostać po 1000 $.
Pierwszy mówi:
- Zmierzcie mnie od stóp do głowy! - Generał miał 185 cm wzrostu i dostał swoją należność.
Drugi powiedział:
- Zmierzcie mnie od stóp do wyciągniętych ramion! - miał 228 cm i też dostał swoją należność.
Nadszedł czas na trzeciego generała, który mówi:
- Zmierzcie mnie od jaj do końca siura!
Lekarz nieco zdziwiony mówi do generała, że dużo raczej nie będzie. Po chwili generał ściąga majtki. Lekarz zdumiony pyta: Generale, ale gdzie wy macie jaja?
- W Kazachstanie!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 21-10-2011 16:52:02 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Babcie rozmawiaja o swoich wnukach:
- Moj to bedzie ogrodnikiem. Caly dzien siedzi w ogrodku.
- Moj bedzie lekarzem, bo ciagle bandazuje lalki.
- A moj bedzie pilotem. Calymi dniami przesiaduje w garazu, macza szmatke w benzynie i krzyczy: Babciu, ale odlot!

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 25-11-2011 17:37:53 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Dlaczego zawsze pod koniec pieniędzy jest za dużo miesiąca?

IP Logged
 Tytuł:Odp:Humor.. 14-12-2011 17:01:41 
Arturysta
Na forum od: 16-11-2010 14:25:10
Posty: 342
Miasto

Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje?
- Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz?
- Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia...
- Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz?
- Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę.
- Widzisz, Abram - okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie...

IP Logged
«pierwszapoprzednia1234następnaostatnia»
Pokaż stron # 


Powered by ccBoard